Weekend w SCK pełen muzyki. Taniec i fotografia przyciągnęły tłumy

Weekend w SCK pełen muzyki. Taniec i fotografia przyciągnęły tłumy

W Siemianowicach Śląskich miniony weekend nie należał do cichych. W kilku miejscach Siemianowickiego Centrum Kultury działo się równocześnie tyle, że program przypominał dobrze skomponowaną mozaikę. Były zajęcia dla dzieci, młodzieżowy rap, koncert z premierowymi utworami i taneczna noc dla starszych uczestników. Na finał wrócił jeszcze Śląski Maraton Fotograficzny, a wraz z nim pasja patrzenia na miasto przez obiektyw.

  • Piątek rozszedł się po kilku scenach jednocześnie
  • Sobotni wieczór należał do tańca i młodszych odkrywców
  • Fotograficzny finał wrócił po przerwie

Piątek rozszedł się po kilku scenach jednocześnie

Piątkowe popołudnie zaczęło się spokojniej, od spotkania z cyklu „Fitzner Cafe” w SCK Willi Fitznera. To właśnie tam pierwsze akcenty weekendu miały bardziej kameralny charakter, z przestrzenią na rozmowę i chwilę oddechu.

W tym samym czasie w Pracowni Kreatywnej H2O pojawiły się dzieci w wieku od 5 do 7 lat. Przy stanowiskach przygotowanych do zabawy i prostych doświadczeń najmłodsi mogli nie tylko tworzyć, ale też sprawdzać, jak działa świat wokół nich. Tego typu zajęcia od dawna są jedną z najmocniejszych kart SCK, bo łączą naukę z ruchem i wyobraźnią, bez szkolnego napięcia.

Na Małej Scenie SCK Park Tradycji pojawił się z kolei zupełnie inny rytm. Hip hopowe karaoke, przygotowane wspólnie z Młodzieżową Radą Miasta, ściągnęło młodych fanów rapowych brzmień. Uczestnicy chętnie chwytali za mikrofon, a energia szybko przeniosła się na całą salę. Wśród gości pojawili się też niespodziewani przedstawiciele Loży Masorza, co tylko podniosło temperaturę wydarzenia.

Wieczór domknęły dwa muzyczne akcenty. W Willi Fitznera znów wybrzmiało karaoke, tym razem w bardziej rozśpiewanej, swobodnej odsłonie. Z kolei w Parku Tradycji publiczność usłyszała Patryk Filipowicz Trio. Premierowe utwory z najnowszej płyty spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem, a gitarowe brzmienia i jazzowe nawiązania nadały temu koncertowi wyraźnie nastrojowy charakter.

Sobotni wieczór należał do tańca i młodszych odkrywców

Sobota również nie zwolniła tempa. Pracownia Kreatywna H2O ponownie wypełniła się dziećmi, tym razem starszymi, powyżej 8. roku życia. To ważny szczegół, bo oferta SCK nie zamyka się w jednym wieku ani jednym sposobie spędzania czasu. Jednego dnia działa tu scena, innego warsztat, jeszcze innego parkiet albo sala koncertowa.

Najwięcej emocji przyniósł jednak wieczór w SCK Bytków. Odbyła się tam ostatnia przed wakacyjną przerwą Dyskoteka 40-latków. Za muzykę odpowiadał DJ PePe, a parkiet był zajęty niemal bez przerwy. W takich momentach widać najlepiej, że kultura w mieście nie kończy się na spektaklach i koncertach. Bywa też spotkaniem, ruchem i zwyczajną potrzebą dobrej zabawy.

Fotograficzny finał wrócił po przerwie

Niedziela należała do miłośników obrazu i uważnego patrzenia. W SCK Park Tradycji odbył się 16. Śląski Maraton Fotograficzny, który po kilku latach przerwy wrócił do kalendarza imprez. Sam powrót wydarzenia pokazuje, że fotografia nadal ma w mieście swoje mocne, wierne grono odbiorców.

Na miejscu pojawili się liczni pasjonaci, dla których aparat jest nie tylko narzędziem, ale sposobem opowiadania o codzienności. Taki finał weekendu dobrze domyka całą opowieść o SCK – od dziecięcej kreatywności, przez muzykę i taniec, po bardziej wymagające formy uczestnictwa w kulturze. Jedno miejsce, wiele rytmów. I każdy z nich miał tego dnia swoje wyraźne brzmienie.

na podstawie: Urząd Miasta.