Deszcz przegnał ich ze skweru, ale nie zepsuł im humoru - tak było na III LauraFest

Deszcz przegnał ich ze skweru, ale nie zepsuł im humoru - tak było na III LauraFest

Kiedy w sobotę 30 maja niebo nad Siemianowicami Śląskimi otworzyło się z hukiem, organizatorzy Europejskiego Dnia Sąsiada musieli improwizować. Skwer Laura zamienił się na chwilę w kałużę, więc festyn przeniósł się pod dach - do Filii nr 5 Miejskiej Biblioteki Publicznej. I wiecie co? Nikt nie narzekał. Wręcz przeciwnie.

  • LauraFest pokazał, że sąsiedzi potrafią tworzyć ciepło nawet bez słońca
  • Co działo się konkretnie i dlaczego warto być następnym razem

LauraFest pokazał, że sąsiedzi potrafią tworzyć ciepło nawet bez słońca

W środku aż kipiało od życia. Policjanci z Siemianowic Śląskich opowiadali o tym, jak nie dać się oszukać w sieci i na ulicy - ich prelekcja przyciągnęła tłumy. Obok harcerze uczyli, co zrobić, gdy ktoś nagle zemdleje lub zasłabnie. Dzieciaki rzuciły się na gry i plastyczne warsztaty, a dorośli? Ci kręcili się wokół stoisk z domowymi wypiekami i świeżym popcornem. Zapach cynamonu i karmelu zastąpił zapach deszczu.

“Najważniejsi byli jednak ludzie – mieszkańcy, sąsiedzi, wolontariusze i partnerzy wydarzenia.”

To zdanie z podziękowań organizatorów mówi wszystko. Biblioteka po raz kolejny zamieniła się w salon sąsiedzki, gdzie nieznajome twarze stawały się znajomymi, a znajomi - przyjaciółmi. Bez wymuszonej oficjalności, bez sztywnych reguł. Po prostu: rozmowa, śpiew, wspólne jedzenie.

Co działo się konkretnie i dlaczego warto być następnym razem

Program był układanką dla różnych wieków. Starsi chłonęli wiedzę o bezpieczeństwie, młodsi ćwiczyli pierwszą pomoc, najmłodsi malowali i biegali między stoiskami. Każdy znalazł coś dla siebie - i to bez rejestracji, bez biletów, bez stresu.

III LauraFest to już tradycja, która rośnie w siłę. Mimo deszczowej pogody frekwencja dopisała, a energia uczestników - ta pozytywna, sąsiedzka - przebiła chmury. Organizatorzy zapowiadają kolejną edycję za rok. Jeśli więc mieszkasz w Siemianowicach Śląskich i marzy Ci się dzień, kiedy poznasz ludzi zza ściany - zapisz sobie w kalendarzu maj 2026. I tym razem może wreszcie bez parasola 😉

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna im. Anny Szaneckiej w Siemianowicach Śląskich.