Policja weszła na Pszczelnik z gadżetami, które mogą uratować dziecięce życie

Policja weszła na Pszczelnik z gadżetami, które mogą uratować dziecięce życie

Dzieci w Siemianowicach Śląskich nie tylko świętowały, ale i uczyły się, jak przetrwać wakacje. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji postawili stoisko, gdzie zamiast suchych pouczeń - rozmowy, gadżety i praktyczna wiedza o tym, jak wezwać pomoc, gdy dorosłych nie ma w zasięgu.

31 maja na terenie MOSiR Pszczelnik w Siemianowicach Śląskich odbyły się miejskie obchody Dnia Dziecka. Wśród atrakcji znalazło się stoisko profilaktyczne prowadzone przez Komendę Miejską Policji w Siemianowicach Śląskich, przygotowane z myślą o nadchodzącej przerwie wakacyjnej.

Funkcjonariusze rozmawiali z dziećmi o bezpiecznym spędzaniu wolnego czasu, zachowaniu ostrożności podczas wypoczynku oraz właściwym reagowaniu w sytuacjach zagrożenia. Najmłodsi otrzymali materiały informacyjne i upominki, które - jak podaje policja - mają im przypominać o kluczowych numerach alarmowych i zasadach postępowania w kryzysie.

Działania prowadzono w formule łączącej edukację z zabawą. Dzieci mogły aktywnie uczestniczyć w przygotowanych aktywnościach, zamiast biernie słuchać wykładów. To podejście sprawdziło się - stoisko cieszyło się zainteresowaniem, a rozdane gadżety trafiły w ręce tych, którzy za kilka tygodni będą mieli więcej niezorganizowanego czasu niż kiedykolwiek wcześniej w roku.

Wakacyjna przerwa to statystycznie najbardziej niebezpieczny okres dla dzieci i młodzieży - więcej wypadków, więcej niekontrolowanych sytuacji, więcej momentów, gdy dorosły nie patrzy przez ramię. Żeby nie było - stoisko na Pszczelniku to nie rewolucja, to standardowa procedura. Ale w mieście, gdzie profilaktyka często kończy się na plakatach w szkolnych korytarzach, bezpośredni kontakt dzieci z mundurowymi, którzy potrafią mówić ludzkim głosem, to już coś. Pytanie, czy te gadżety przetrwają do końca czerwca, a wiedza - do pierwszego poważnego kryzysu.

na podstawie: KMP w Siemianowicach Śląskich.