Florian, strażacy i huta Laura - siemianowicka pamięć ma dziś swoje święto

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna im. Anny Szaneckiej w Siemianowicach Śląskich
W Siemianowicach Śląskich 4 maja co roku robi się trochę bardziej ognisto - ale nie w sensie zagrożenia, tylko pamięci i miejskiej tożsamości. W bibliotecznych zbiorach można dziś wyłowić opowieści o świętym Florianie, strażakach, hutnikach i miejscach, które przez lata budowały charakter miasta 🔥
- Święty Florian wciąż prowadzi przez lokalne historie
- Huta Laura (Jedność) wraca jako ważny fragment miejskiej opowieści
- Strażackie 150-lecie i floriańskie ślady czekają na odkrycie
Święty Florian wciąż prowadzi przez lokalne historie
Patron strażaków i hutników od dawna zajmuje w śląskiej wyobraźni miejsce szczególne. Z jego imieniem wiąże się nie tylko tradycja zawodów pracujących blisko ognia, ale też legenda o ocalonej wiosce i jednym wiadrze wody - prosta opowieść, która do dziś działa na wyobraźnię.
To właśnie dlatego 4 maja łatwo połączyć szacunek dla strażackiej służby z pamięcią o tych, którzy pracowali przy piecach, dymie i metalu. W takim dniu szczególnie mocno wybrzmiewa wdzięczność wobec ludzi, którzy przez lata brali na siebie trud i ryzyko, często bez rozgłosu. 🧯
Huta Laura (Jedność) wraca jako ważny fragment miejskiej opowieści
W siemianowickim archiwum mocno wybrzmiewa też historia nieistniejącej już huty Laura (Jedność). Zakład założono w 1836 r. z inicjatywy Hugo I Henckel von Donnersmarck i berlińskiego Domu Bankowego braci Oppenfeldów. Gdy patrzy się na ten początek, łatwiej zrozumieć, jak wielką rolę przemysł odegrał w rozwoju miasta.
Huta zakończyła swoją historię w 2003 roku, ale ślad po niej nie zniknął z miejskiej pamięci. Dla mieszkańców to nie tylko dawna nazwa z podręcznika historii, lecz część rodzinnych opowieści, pracy dziadków i rytmu całych dzielnic. 📚
Strażackie 150-lecie i floriańskie ślady czekają na odkrycie
Do tego dochodzi jeszcze bardzo siemianowicki wątek strażacki - miejscowa Ochotnicza Straż Pożarna świętuje w tym roku 150-lecie. To już nie jest pojedyncza rocznica, ale porządny kawał miejskiej historii, który warto odświeżyć nie tylko przy okazji święta patrona.
Biblioteczne zbiory podpowiadają, że w mieście można znaleźć także figury świętego Floriana, a to już gotowy pretekst do spaceru z innym spojrzeniem na znane ulice. Do tego dochodzą książki, prasowe wycinki i dokumenty życia społecznego - od fotografii po dyplomy, proporczyki, albumy, zaproszenia i kalendarze. Kto lubi miejskie tropy, ten ma tu sporo do odkrycia.
na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Siemianowicach Śląskich.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna im. Anny Szaneckiej w Siemianowicach Śląskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Ekodoradca przyjmie mieszkańców w urzędzie. Bezpłatny dyżur już wkrótce

Aqua-Sprint wraca z lekcją o wodzie dla najmłodszych

Młody ptak na trawniku nie zawsze potrzebuje pomocy – ważny sygnał na wiosnę

Stary piec może kosztować więcej niż się wydaje. Uchwała nadal obowiązuje

Florian, strażacy i huta Laura - siemianowicka pamięć ma dziś swoje święto

W Siemianowicach ruszyła matura. 416 uczniów zaczęło walkę o wyniki

Planszówki, stare zdjęcia i koncert. W SCK majówka miała kilka odsłon

Podwójny maj w Siemianowicach. Konstytucja i śląski zryw

Radiowóz w przedszkolu - policjanci uczyli dzieci bezpieczeństwa

Biało-czerwona ma swój dzień – i długą historię w prawie

Ostatnie bilety na SBB w Bytkowie. Progresywny klasyk wraca na scenę

Komitet społeczny ma pilnować projektu dla seniorów w Siemianowicach i Czeladzi

Tomasz Gołowacz zagra w Willi Fitznera. Będzie materiał z jego płyty

