W szkole nr 16 powstał klub, który ma łączyć uczniów i seniorów

W szkole nr 16 powstał klub, który ma łączyć uczniów i seniorów

FOT. UM Siemianowice Śląskie

W sali, która jeszcze niedawno pełniła zupełnie inną funkcję, pojawiły się stoliki, półki i kuchenne zaplecze. W Szkole Podstawowej nr 16 w Siemianowicach Śląskich otwarto Klub Integracji Międzypokoleniowej – miejsce pomyślane tak, by starsi i młodsi mieli gdzie usiąść przy wspólnym stole. Nie chodzi tylko o nowy adres na szkolnej mapie, ale o przestrzeń, w której rozmowa ma być ważniejsza od pośpiechu.

  • Dawne szkolne mieszkanie dostało drugie życie
  • Uroczystość miała szkolny charakter i miejski oddech
  • Pomysły na klub już się pojawiły

Dawne szkolne mieszkanie dostało drugie życie

Klub urządzono w pomieszczeniu, które wcześniej służyło jako mieszkanie szkolnej woźnej. Po remoncie i wyposażeniu wnętrze zmieniło się nie do poznania. Zamiast zapomnianego kąta powstało miejsce uporządkowane, jasne i gotowe na spotkania.

W środku znalazła się część wspólna ze stolikami i półkami, a także zaplecze kuchenne oraz łazienka. To ważne, bo takie detale decydują o tym, czy przestrzeń faktycznie działa na co dzień, czy tylko dobrze wygląda podczas otwarcia.

Dyrektor szkoły Beata Górecka-Sobko podkreślała, że pomysł stworzenia miejsca otwartego nie tylko dla uczniów, lecz także dla mieszkańców, spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem. Widać było, że ta inicjatywa trafiła w potrzebę – spokojnego, zwyczajnego kontaktu między pokoleniami.

Uroczystość miała szkolny charakter i miejski oddech

Podczas otwarcia nie zabrakło też szkolnych akcentów. Uczniowie zadbali o oprawę, a ich występy nadały wydarzeniu lekkości. Mateusz zagrał na gitarze i zebrał tak ciepły odbiór, że musiał wrócić po bis. Emilia i Szymon przygotowali krótką prezentację o strojach ludowych, wprowadzając do uroczystości wątek tradycji.

Organizacyjnie nad wszystkim czuwała szkolna psycholog Krystyna Jadwiszczok, a Ewelina i Iga pomagały gościom odnaleźć się w nowej przestrzeni i poczuć się swobodnie. To właśnie takie drobne gesty zwykle przesądzają o tym, czy spotkanie zostaje w pamięci jako formalność, czy jako coś rzeczywiście żywego.

W uroczystości uczestniczyła także Beata Gałecka, drugi zastępca prezydenta Siemianowic Śląskich, która podziękowała wszystkim zaangażowanym w przygotowanie klubu. Na miejscu byli również przedstawiciele miejskich i środowisk senioralnych, w tym Mariusz Kacy, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, reprezentanci Siemianowickiej Rady Seniorów z Ewą Macek na czele, a także radne Renata Jaroń-Guzy i Beata Ziemianiek oraz pełnomocnik ds. seniorów Beata Łuczak.

Pomysły na klub już się pojawiły

Najciekawsza część wydarzenia zaczęła się wtedy, gdy uczestnicy zaczęli mówić o tym, jak chcieliby korzystać z nowej przestrzeni. Propozycje zapisywano na tablicy, a lista szybko się wydłużała. Wśród pomysłów pojawiły się między innymi:

  • spotkania przy kawie,
  • sąsiedzkie potańcówki,
  • rozmowy z gośćmi i ekspertami,
  • wspólne śpiewanie,
  • gry planszowe i karciane,
  • klub filmowy,
  • warsztaty z obsługi aplikacji w telefonach.

To pokazuje, że klub ma szansę stać się miejscem bardzo codziennym, a przez to potrzebnym. Nie tylko dla seniorów, którzy szukają towarzystwa i aktywności, ale też dla młodszych, którzy mogą tu uczyć się cierpliwości, rozmowy i uważności.

Symboliczny wymiar miało również to, że logo klubu przygotowali uczniowie w szkolnym konkursie. Z kolei Emilia, która wystąpiła w stroju śląskim, ma w rodzinie osobisty związek z tym spotkaniem – jest wnuczką jednej z uczestniczek uroczystości. Takie szczegóły często najlepiej pokazują sens podobnych inicjatyw: szkoła przestaje być tylko miejscem lekcji, a staje się przestrzenią spotkania ludzi z różnych domów i różnych roczników.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Siemianowice Śląskie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.