Siemianowiczanin walczy o Nike. Wiersze wracają do śląskiej dzielni

Siemianowiczanin walczy o Nike. Wiersze wracają do śląskiej dzielni

FOT. Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich

Na liście 20 książek nominowanych do Nagrody Literackiej Nike znalazł się tom, który nie omija trudnych śląskich obrazów. Tomasz Pietrzak, poeta związany z Siemianowicami Śląskimi, wraca w nim do świata dzieciństwa ostrego jak szorstki tynk starej kamienicy. To już trzecia jego próba w najważniejszym polskim literackim konkursie, a „Bery z dzielni” zwracają uwagę nie tylko tematem, lecz także sposobem opowiadania o miejscu, które potrafi formować i ranić jednocześnie.

  • Dzieciństwo zapisane w twardych, urywanych obrazach
  • Śląskie opowieści, które zmieniają się w nowe miejskie mity
  • Trzecia szansa do Nike i kolejne spotkania z autorem

Dzieciństwo zapisane w twardych, urywanych obrazach

„Bery z dzielni” to książka poetycka zbudowana wokół dorastania dwóch chłopców – Ślązaka i Roma – na przełomie lat 80. i 90. XX wieku. W tych wierszach nie ma wygładzonej nostalgii. Jest bieda, przemoc, alkohol, rasizm i dzielnica, która nie daje schronienia, tylko wcześnie odbiera beztroskę.

Pietrzak prowadzi tę opowieść w sposób rozbity, niemal migawkowy. Kolejne sceny przypominają porwane kadry, jakby pamięć sama wybierała tylko to, co najostrzejsze. Dzięki temu książka nie brzmi jak szkolna lekcja o przeszłości, lecz jak zapis doświadczenia, które nadal ma ciężar.

Autor sam podkreśla, że najważniejsze jest tu nie tylko samo miejsce, ale jego wpływ na człowieka. Jak mówi Tomasz Pietrzak:

„To książka, która opowiada o miejscu, ale przede wszystkim o tym, jak wpływa ono na dzieci”.

Właśnie w tym tkwi siła tomu. Nie w prostym wspominaniu dawnego Śląska, ale w pokazaniu, jak codzienność potrafi wtłaczać dzieci w dorosłość szybciej, niż powinno się to zdarzyć.

Śląskie opowieści, które zmieniają się w nowe miejskie mity

„Bery z dzielni” korzystają z tradycji śląskich „berów” i „bojek” – legend, anegdot i ludowych opowieści, które przez lata krążyły po domach i podwórkach. Pietrzak bierze ten język i prowadzi go w stronę współczesnej, mroczniejszej wersji miejskiego mitu. Pojawiają się tu obrazy osobliwe, czasem gorzkie, czasem podszyte czarnym humorem: hollywoodzcy filmowcy szukający biedy na Śląsku, cynkowa wanna ze swastyką, modlitwa prababki do fotografii Hitlera czy nóż mówiący do Roma.

Ta warstwa nie służy ozdobie. Raczej odsłania, jak pamięć miesza fakty z legendą, a historia z domowym przekazem. W tle wracają też sprawy cięższe: nierówności społeczne, los Romów, transformacja, upadek Muru Berlińskiego, powierzchowna religijność i pytanie o to, co robi z człowiekiem miejsce urodzenia.

W tomie przewijają się rozmaite figury – milicjanci, hutnicy, świadkowie Jehowy, folksdojcze, „werbusy”, postacie z popkultury lat 80., ale też bohaterowie, którzy mogliby wyjść z ludowej opowieści, a okazują się zwykłymi ludźmi. To właśnie zestawienie codzienności z mitem nadaje książce napięcie i sprawia, że nie jest to tylko poezja o przeszłości, lecz także o pamięci zbiorowej na Śląsku.

Trzecia szansa do Nike i kolejne spotkania z autorem

Dla Tomasza Pietrzaka to kolejny ważny moment w literackiej drodze. „Bery z dzielni” są jego szóstą książką poetycką, a wcześniej autor był już dwukrotnie nominowany do Nike – w 2013 roku za „Rekordy” i w 2015 roku za „Umlauty”. Kilka tygodni przed ogłoszeniem listy Nike ten sam tom znalazł się również wśród nominowanych do Nagrody Poetyckiej ORFEUSZ im. K.I. Gałczyńskiego.

Dla czytelników z regionu ważne jest też to, że książka wyrasta z bardzo konkretnego doświadczenia – z siemianowickiej dzielnicy Hugo i z osobistej pamięci autora, który urodził się w Siemianowicach Śląskich, a dziś mieszka w Katowicach . To właśnie lokalny punkt wyjścia daje tej poezji wiarygodność, tak rzadką w tekstach o przemianach społecznych i śląskim pejzażu.

Najbliższe spotkania z autorem zaplanowano na:

  • 20 czerwca – Katowice, podczas Małego Festiwalu Wielkiej Literatury
  • 29 czerwca – Kraków , podczas Festiwalu Miłosza

Nagroda Literacka Nike przyznawana jest od 1997 roku za książkę poprzedniego roku. Zwycięzca otrzymuje 100 tys. zł i statuetkę autorstwa Gustawa Zemły. Tym razem w grze znów jest siemianowiczanin, który zamiast gładkich opowieści wybrał literaturę z pazurem, pamięcią i mocnym śląskim rytmem.

na podstawie: Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.