W Siemianowicach Śląskich rusza nowy kierunek pomocy społecznej

W Siemianowicach Śląskich rusza nowy kierunek pomocy społecznej

FOT. Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich

Podpis pod jednym dokumentem nie kończy pracy, ale otwiera zupełnie inny etap. W Siemianowicach Śląskich samorząd i wojewódzki ośrodek polityki społecznej postawili na model, który ma przenieść wsparcie bliżej codziennego życia mieszkańców. W centrum są osoby starsze, z niepełnosprawnościami i ci, którzy znaleźli się w kryzysie. Taki zwrot oznacza mniej ciężaru po stronie dużych placówek, a więcej elastycznego działania tam, gdzie problemy pojawiają się najwcześniej.

  • Dokument ma uporządkować pomoc blisko domu
  • Miasto liczy na wsparcie i szersze możliwości działania

Dokument ma uporządkować pomoc blisko domu

Prezydent Rafał Piech oraz dr Anna Zasada-Chorab, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Województwa Śląskiego, podpisali umowę dotyczącą Lokalnego Programu Deinstytucjonalizacji Usług Społecznych. Za tym długim urzędowym tytułem kryje się praktyczna zmiana: gmina ma wyznaczyć taki kierunek działania, by wsparcie nie opierało się głównie na dużych instytucjach, lecz na usługach dostępnych bliżej ludzi.

W uproszczeniu chodzi o przesunięcie akcentu z opieki zamkniętej na pomoc środowiskową. To ważne zwłaszcza tam, gdzie potrzebna jest szybka reakcja, rozmowa, wsparcie specjalisty albo zorganizowanie codziennej pomocy bez wyrywania człowieka z jego otoczenia. Program ma obejmować przede wszystkim osoby starsze, osoby z niepełnosprawnościami oraz mieszkańców przechodzących trudny moment życiowy.

„To daje nam początek systemowych zmian” – mówiła dr Anna Zasada-Chorab.

Dyrektor ROPS wskazała też, że miasto musi wdrażać taki program, jeśli chce rozwijać politykę społeczną i pomoc społeczną w nowoczesnym modelu. W jej ocenie to może być wstęp do przekształcenia MOPS w Centrum Usług Społecznych, a więc instytucję działającą szerzej niż klasyczny ośrodek pomocy.

Miasto liczy na wsparcie i szersze możliwości działania

Podczas podpisania umowy nie kryto, że stawką są nie tylko rozwiązania organizacyjne, ale również pieniądze i nowe narzędzia. W rozmowie po wydarzeniu prezydent Rafał Piech podkreślał, że samorząd ma doświadczenie w pozyskiwaniu środków na inwestycje i rozwój, a teraz widzi podobną szansę także w obszarze społecznym.

„Teraz mamy szansę na to, że z Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej też będziemy czerpać środki i korzyści dla miasta” – zaznaczył prezydent Rafał Piech.

To ważny sygnał dla miejskiego systemu wsparcia. Jeśli program zacznie działać zgodnie z założeniami, może ułatwić lepsze planowanie usług, szybsze reagowanie na kryzysy i stopniowe odciążanie dużych placówek. W praktyce oznacza to bardziej rozproszoną, uważną pomoc – taką, która nie czeka, aż problem urośnie do rozmiaru trudnego do opanowania.

Podczas wydarzenia obecni byli także Beata Gałecka, drugi zastępca prezydenta miasta, oraz Mateusz Kacy, dyrektor siemianowickiego MOPS. Sam skład tego spotkania pokazuje, że temat nie został potraktowany symbolicznie. To raczej początek układania nowego modelu, w którym pomoc społeczna ma działać bliżej codziennych potrzeb, a nie dopiero wtedy, gdy sytuacja staje się skrajnie trudna.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.