Biało-czerwona ma swój dzień – i długą historię w prawie

FOT. Urząd Miasta
Biało-czerwona trafia 2 maja na pierwszy plan, ale jej historia zaczyna się znacznie wcześniej niż święto wpisane do kalendarza. To nie tylko narodowy znak, lecz także układ barw opisany z dużą precyzją w przepisach. Za prostym zestawieniem bieli i czerwieni stoją wojenne gesty, przedwojenne uchwały i pamięć o tym, jak łatwo symbole potrafią znikać z codziennego widoku.
- 2 maja przypomina o wojennej i powojennej historii flagi
- Biały i czerwony mają swoje znaczenie oraz ścisły zapis
2 maja przypomina o wojennej i powojennej historii flagi
Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej obchodzony jest 2 maja i ma w sobie więcej niż tylko świąteczny charakter. To moment, w którym na pierwszy plan wraca jeden z najważniejszych znaków państwowych, a wraz z nim także pamięć o historii kraju. Święto ustanowiono ustawą z 20 lutego 2004 roku.
Wybór tej daty nie był przypadkowy. Nawiązuje on między innymi do wydarzeń z 2 maja 1945 roku, kiedy polscy żołnierze zawiesili biało-czerwone flagi w Berlinie – na Reichstagu oraz na Kolumnie Zwycięstwa. Jest też drugie, mniej oczywiste tło: w czasach PRL po 1 maja flagi miały być zdejmowane tak, by nie mogły pozostać wywieszone do 3 maja. W ten sposób symbol państwowy stawał się elementem politycznej gry, a nie tylko znakiem wspólnoty.
Biały i czerwony mają swoje znaczenie oraz ścisły zapis
Flaga Polski nie jest dowolnym połączeniem dwóch kolorów. Jej wygląd, proporcje i układ reguluje prawo. Ustawa z 31 stycznia 1980 roku określa ją jako prostokątny płat tkaniny w barwach Rzeczypospolitej Polskiej, o proporcji 5:8, umieszczony na maszcie. Przewidziano także wariant z godłem Polski pośrodku białego pasa.
Najważniejsze zasady można streścić krótko:
- górny pas jest biały,
- dolny pas jest czerwony,
- oba pasy mają tę samą szerokość,
- możliwa jest również wersja z godłem umieszczonym centralnie na białym polu.
To właśnie ta prostota sprawia, że flaga jest tak rozpoznawalna, a jednocześnie tak wymagająca. Nie chodzi wyłącznie o estetykę. Chodzi o znak państwa, który musi być pokazany zgodnie z regułami.
Od karmazynu do cynobru
Dzisiejsza czerwień nie była jedynym odcieniem, jaki wiązano z polską państwowością. Dawniej za barwę narodową uchodził karmazyn – kolor związany z dostojeństwem i zamożnością, dostępny dla nielicznych, bo drogi i trudny do uzyskania. W czasach odrodzonej Polski Sejm Ustawodawczy 1 sierpnia 1919 roku uchwalił barwy i kształt flagi, zapisując, że „za barwy Rzeczypospolitej Polskiej uznaje się kolor biały i czerwony w podłużnych pasach równoległych, z których górny – biały, dolny zaś – czerwony”.
Późniejsze przepisy doprecyzowywały odcień czerwieni. W 1927 roku wskazano cynober, ten sam kolor pojawił się potem w ustawie z 1955 roku, a w 1980 roku barwy flagi ujęto ponownie w obowiązującym dziś porządku prawnym. Zmieniały się więc detale, ale sam sens pozostał niezmienny: biało-czerwona ma przypominać o państwie, jego historii i wspólnych znakach rozpoznawczych.
na podstawie: UM Siemianowice Śląskie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Poetyckie Siemianowice rozstrzygnięte - miasto znów mówi wierszem

Tancerze z SCK wrócili z turnieju z garścią medali i pierwszych miejsc

Bilety zniknęły. SCK szykuje intensywny weekend w Siemianowicach Śląskich

Plastyka dla najmłodszych wraca do Bytkowa. To zajęcia dla maluchów i opiekunów

Franklin wraca do biblioteki - siemianowickie popołudnie z żółwiem

W muzeum zabrzmi koncert pokoleń. Wstęp będzie bezpłatny

Wymiana ubrań wraca do Michała. Szafy znów znajdą lżejszy oddech

Siemianowice przypomniały o narodzinach ratownictwa wodnego w Polsce

W Siemianowicach książka spotka się z kawą, matmą i dobrą rozmową

Zdrowotny piknik wraca do Pszczelnika. Badania i atrakcje dla każdego

Strażackie święto w Siemianowicach. Awanse i podziękowania dla ludzi służby

Sznupek i leśne zasady przyciągnęły mieszkańców na festyn w Siemianowicach

Rodzina w kryzysie pod lupą. W Siemianowicach stawiają na konkretne wsparcie

