Jeden błąd przed świętami może kosztować więcej, niż się wydaje

2 min czytania
Jeden błąd przed świętami może kosztować więcej, niż się wydaje

Wielkanocny pośpiech gęstnieje w sklepach, na targowiskach, dworcach i przystankach, a razem z nim rośnie ryzyko kradzieży i innych kłopotów. Do tego dochodzą puste mieszkania zostawione na czas wyjazdu oraz świąteczne zwyczaje, które po chwili braku umiaru potrafią zamienić się w problem. Policja przypomina, że kilka prostych nawyków wystarczy, by święta minęły spokojniej.

Przedświąteczne sklepy i targowiska szybko pękają w szwach. W takim tłumie wystarczy sekunda nieuwagi, by zniknął portfel albo dokumenty. Dlatego portfel i papiery powinny trafić do miejsc trudnych do dosięgnięcia, a torebki i plecaki muszą być cały czas pod kontrolą. Przy bankomacie liczy się jeszcze jedno. Klawiatura powinna być zasłonięta, a urządzenie najlepiej wybrać w miejscu dobrze oświetlonym i uczęszczanym. Jeśli w grę wchodzą większe wydatki, rozsądek podpowiada, by gotówki nie trzymać w jednym miejscu.

Osoby wyjeżdżające na święta powinny przed wyjazdem sprawdzić okna, drzwi oraz to, czy instalacje wodne i gazowe są zakręcone. Pomaga też zaufana osoba, która zajrzy do mieszkania i opróżni skrzynkę na listy. Największy błąd zaczyna się jednak jeszcze przed wyjściem z domu. Publiczne informowanie o planowanym wyjeździe i szybkie publikowanie zdjęć z podróży pokazuje obcym, że mieszkanie stoi puste. Lepiej poczekać z tym do powrotu.

Świąteczny tłok nie odpuszcza także w podróży. Dworce, przystanki i środki transportu są w tym czasie szczególnie zatłoczone, dlatego bagaż powinien być cały czas w zasięgu wzroku, a najcenniejsze rzeczy najlepiej schować w zamkniętych kieszeniach. Pozostawiona bez opieki walizka nie kończy się tylko stratą rzeczy, ale może też uruchomić procedury bezpieczeństwa służb. W Lany Poniedziałek warto z kolei pamiętać, że tradycja polewania wodą nie daje przyzwolenia na szkody ani dyskomfort. Polewanie przypadkowych przechodniów, pasażerów komunikacji czy pojazdów może skończyć się konsekwencjami finansowymi i prawnymi, również na gruncie Kodeksu karnego. Najwięcej kosztuje zwykle nie świąteczna tradycja, ale jedna chwila lekceważenia, która potrafi zamienić spokojną Wielkanoc w serię całkiem niepotrzebnych problemów.

na podstawie: Policja Siemianowice Śląskie.

Autor: krystian