Piasek, żwir i odwierty pod pompy ciepła. Tu błąd może słono kosztować

Piasek, żwir i odwierty pod pompy ciepła. Tu błąd może słono kosztować

FOT. UM Siemianowice Śląskie

Na pozór to zwykłe prace przy domu albo na działce. W świetle prawa potrafią jednak zamienić się w kosztowny problem, jeśli zabraknie zgłoszenia, projektu albo przekroczy się dopuszczalny zakres robót. W materiałach Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach przypomniano, że przy wydobyciu kopalin i odwiertach pod instalacje obowiązują twarde zasady. A ich złamanie szybko prowadzi do finansowych konsekwencji.

  • Samowolne wydobycie kończy się wysoką opłatą
  • Odwiert pod pompę ciepła też wymaga papierów
  • Nadzór górniczy przypomina o ochronie gruntu i bezpieczeństwa

Samowolne wydobycie kończy się wysoką opłatą

Prawo geologiczne i górnicze pozwala osobom prywatnym wydobywać piasek i żwir bez koncesji, ale tylko wtedy, gdy surowiec trafia wyłącznie na własne potrzeby. To ważne rozróżnienie, bo nawet niewielka skala prac nie zwalnia z formalności. Zanim ruszy łopata, trzeba jeszcze zawiadomić właściwy Okręgowy Urząd Górniczy co najmniej 7 dni wcześniej.

W praktyce oznacza to, że trzeba pilnować nie tylko samego miejsca wydobycia, ale też ilości urobku i przeznaczenia kopaliny. Jeśli zabraknie zgłoszenia, limit zostanie przekroczony albo prace będą prowadzone niezgodnie z przepisami, organ może nałożyć opłatę podwyższoną. Jej wysokość liczona jest według prostego, ale bardzo dotkliwego wzoru – to czterdziestokrotność stawki eksploatacyjnej pomnożona przez ilość wydobytej kopaliny.

W 2026 roku stawka eksploatacyjna dla piasku i żwiru wynosi 0,92 zł za tonę. Nawet przy pozornie drobnych pracach rachunek może więc urosnąć szybciej, niż wielu inwestorów przypuszcza. Po uprawomocnieniu się decyzji administracyjnej opłatę trzeba uiścić w ciągu 14 dni.

Odwiert pod pompę ciepła też wymaga papierów

Coraz częściej trzeba też sięgać głębiej niż tylko kilka metrów pod ziemię. Gruntowe pompy ciepła są dziś popularnym wyborem, ale ich montaż wiąże się z odwiertami, a te również podlegają nadzorowi. Nie chodzi wyłącznie o technikę wykonania. Liczy się także dokumentacja i odpowiednia procedura przed rozpoczęciem robót.

W tym przypadku potrzebny jest zatwierdzony projekt robót geologicznych. Po zakończeniu prac inwestor ma obowiązek sporządzić dokumentację geologiczną w terminie do 6 miesięcy. To element, który dla wielu osób bywa zaskoczeniem, bo odwiert kojarzy się z prostą usługą wykonawczą, a w świetle prawa jest już robót geologicznych.

Konsekwencje zaniedbań są poważne. Wykonywanie odwiertów bez zatwierdzonego projektu może oznaczać karę sięgającą 40 tys. zł za każdy kilometr kwadratowy terenu objętego taką działalnością. Dla właściciela działki albo wykonawcy to nie jest drobna formalność, lecz realne ryzyko finansowe.

Nadzór górniczy przypomina o ochronie gruntu i bezpieczeństwa

Przepisy nie powstały po to, by utrudniać inwestycje. Ich sens jest bardziej przyziemny i zarazem ważniejszy – mają porządkować korzystanie z zasobów naturalnych, chronić środowisko i ograniczać ryzyko dla ludzi oraz infrastruktury. Nielegalny pobór kopaliny czy źle przygotowany odwiert mogą wpływać nie tylko na portfel inwestora, ale też na otoczenie, w którym prowadzi się takie prace.

Dlatego organy nadzoru konsekwentnie przypominają o formalnościach. Przy piasku i żwirze najważniejsze są: własny użytek, zgłoszenie z wyprzedzeniem i pilnowanie limitów. Przy odwiertach – projekt, dokumentacja i zgodność robót z przepisami. To zestaw prosty na papierze, ale właśnie od niego zaczyna się bezpieczne i legalne prowadzenie takich prac.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Siemianowice Śląskie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.