Ryszard Długosz - policjant z Siemianowic, którego losy odsłonił Katyń

W cieniu górniczych familijnych domów na Richterze rozgrywa się historia, która dziś wraca do rozmów mieszkańców Siemianowic. Muzealne archiwa i rodzinne poszukiwania odsłoniły los młodego funkcjonariusza, którego życie przerwała wojna - to opowieść bliska naszemu miastu i jego pamięci.
- Z ARCHIWUM Ś - RYSZARD DŁUGOSZ przywraca zapomniane losy
- Opowiadając o służbie i zagładzie - od Zaolzia do Ostaszkowa
- Gdzie dziś spotkamy pamięć Ryszarda w regionie i poza nim
Z ARCHIWUM Ś - RYSZARD DŁUGOSZ przywraca zapomniane losy
Ryszard Długosz przyszedł na świat w siemianowickiej dzielnicy Richter - 14 marca 1914 roku. Urodził się w rodzinie o śląskich korzeniach - górnicze wartości, szacunek do pracy i silne więzi rodzinne ukształtowały go od najmłodszych lat. Uczył się w Gimnazjum Matematyczno-Przyrodniczym w Siemianowicach Śląskich, dziś funkcjonującym jako I Liceum Ogólnokształcące im. Jana Śniadeckiego, i miał marzenie, by zostać nauczycielem. Był czytelnym dowodem, że w tamtych latach talentów nie brakowało - interesował się literaturą i pięknie śpiewał, a wśród bliskich zapisał się jako człowiek inteligentny i oczytany 🙂.
“Śląskie losy - historia rodzinna. Ciocia Henia i wujek Ryszard”
Bogumiła Hrapkowicz-Halorowa
Opowiadając o służbie i zagładzie - od Zaolzia do Ostaszkowa
Po zakończeniu zasadniczej służby wojskowej w stopniu kaprala - 1937 - Ryszard wstąpił do Policji Województwa Śląskiego. Rok później, 1938, został oddelegowany na Zaolzie. Gdy nadeszła wojna, ewakuacja i chaos zmieniły kierunek jego życia. Po agresji ZSRR na Polskę - 17 września 1939 roku - trafił do sowieckiej niewoli i znalazł się w obozie w Ostaszkowie. Zginął w 1940 roku, mając zaledwie 26 lat. To los, który długo pozostawał niewiadomą dla rodziny, aż do ponownych odkryć i śledztw, które ujawniły tragiczny koniec wielu polskich funkcjonariuszy.
Gdzie dziś spotkamy pamięć Ryszarda w regionie i poza nim
Imię i nazwisko Ryszarda Długosza odnaleźć można na tablicach w Miednoje, gdzie odnaleziono jego szczątki. Jego nazwisko zostało też upamiętnione na płycie Grobu Policjanta Polskiego przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach, ul. Lompy 19. W Siemianowicach stoi także monument poświęcony „Pomordowanym i poległym funkcjonariuszom policji województwa śląskiego z komisariatu w Siemianowicach Śląskich, których szczątki odnaleziono w Miednoje oraz tym, którzy zginęli na wschodzie w latach 1939 - 1940” - choć na pomniku nie figuruje jego nazwisko, jego historia jest częścią lokalnej pamięci i tożsamości.
Artykuł Bogumiły Hrapkowicz-Halorowej w “Siemianowickim Roczniku Muzealnym” - 2015, nr 14 - dokumentuje losy Ryszarda i rodzinne poszukiwania, przypominając nam o ludzkiej stronie wielkiej historii. Jeśli chcesz zanurzyć się w tę historię głębiej, warto sięgnąć po teksty muzealne i lokalne archiwa - to tam bije pamięć o mieszkańcach naszego miasta 🕯️.
Zapamiętajmy postać młodego funkcjonariusza jako część siemianowickiego dziedzictwa - historie takie jak ta łączą nas z przeszłością i nadają wagę codziennym miejscom, które mijamy każdego dnia.
na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Siemianowicach Śląskich.
Autor: krystian

