Urlop nie zatrzymał policjanta - na ulicy rozpoznał podejrzanych

Urlop nie zatrzymał policjanta - na ulicy rozpoznał podejrzanych

Na ulicy w Siemianowicach Śląskich policjant z urlopu rozpoznał dwóch mężczyzn, których łączono z kradzieżą z placu budowy. Asp. Marcin Klasik natychmiast podjął interwencję i powiadomił dyżurnego. W tle była kradzież metalowych elementów o wartości strat przekraczającej 3000 złotych.

W połowie kwietnia na terenie Siemianowic Śląskich doszło do kradzieży metalowych elementów z placu budowy. Zniknęły między innymi rusztowania, poręcze i pręty zbrojeniowe. Łączne straty przekroczyły 3000 złotych.

Podczas urlopu asp. Marcin Klasik, dzielnicowy z Komendy Miejskiej Policji w Siemianowicach Śląskich, zauważył dwóch mężczyzn odpowiadających rysopisowi osób podejrzanych o ten czyn. Policjant zareagował od razu, a następnie przekazał informację dyżurnemu jednostki. Mężczyzn przewieziono do komendy, gdzie wykonano z ich udziałem dalsze czynności procesowe.

Za kradzież grozi im kara do 5 lat więzienia, zgodnie z Kodeksem karnym. W tej sprawie liczyła się nie tylko szybka reakcja, ale też to, że funkcjonariusz nie odpuścił nawet poza służbą. To właśnie takie interwencje pokazują, jak cienka bywa granica między zwykłym spacerem a zatrzymaniem sprawców na gorącym tropie.

na podstawie: Policja Siemianowice Śląskie.