Matejkowscy abiturienci na czerwonym dywanie. Została już tylko matura

Matejkowscy abiturienci na czerwonym dywanie. Została już tylko matura

FOT. UM Siemianowice Śląskie

W II LO im. Jana Matejki w Siemianowicach Śląskich uroczystość ukończenia szkoły miała w sobie i odświętność, i lekkie napięcie. Na twarzach dominowały uśmiechy, ale pod nimi czaiło się już to przedmaturalne drżenie, które zna każdy rocznik kończący liceum. W szkolnej sali wyraźnie było czuć, że to nie zwykłe pożegnanie, lecz moment przejścia do zupełnie nowego etapu.

  • Sala w Matei pełna była gratulacji i ukrytego napięcia
  • Świadectwa, muzyka i „Jaśki” zamknęły ostatni szkolny rozdział

Sala w Matei pełna była gratulacji i ukrytego napięcia

Podczas uroczystości nie brakowało gości, którzy podkreślili wagę tego dnia. W II LO pojawili się m.in. Beata Gałecka, drugi zastępca prezydenta Siemianowic Śląskich, Małgorzata Kryś z Wydziału Edukacji, Alicja Stysz-Adamska, prezes oddziału ZNP, oraz Jolanta Łozińska-Dudek, prodziekan ds. nauczania z Akademii Humanitas w Sosnowcu .

To właśnie przedstawiciele uczelni wręczyli część szczególnych wyróżnień. Złoty Indeks Akademii Humanitas trafił do Alicji Kaps z klasy 4b. Z kolei Nikola Witosławska została uhonorowana stypendium Akademii WSB. To nazwiska, które w szkole nie pojawiały się przypadkiem, bo obie uczennice od dłuższego czasu należały do najmocniejszych punktów rocznika.

Wyróżnionych było więcej, bo szkoła postanowiła docenić nie tylko wyniki w nauce. Na scenie i wśród oklasków wybrzmiały także osiągnięcia związane ze sportem, wolontariatem i działalnością artystyczną. Właśnie ten szeroki zakres nagród dobrze pokazuje, że w Matei liczy się nie tylko średnia, ale też konsekwencja, aktywność i gotowość do działania.

W skrócie, tego dnia doceniono szczególnie:

  • sukcesy naukowe,
  • osiągnięcia sportowe,
  • pracę wolontariacką,
  • aktywność artystyczną,
  • zaangażowanie w życie szkoły.

Świadectwa, muzyka i „Jaśki” zamknęły ostatni szkolny rozdział

Abiturienci odebrali świadectwa z rąk dyrektor Joanny Siwczyk, przy wsparciu wychowawców. W tym roku szkołę kończyły cztery klasy, więc uściski dłoni, gratulacje i wspólne zdjęcia trwały bez pośpiechu. Rodzice patrzyli na to z wyraźną dumą, bo dla wielu z nich był to jeden z tych momentów, gdy szkolne lata dziecka nagle mieszają się z dorosłością.

Atmosferę dopełniła muzyka przygotowana przez uczniów z klas 3a i 3c. Ich występ nadał uroczystości miękki, nostalgiczny rytm, a jednocześnie dobrze zagrał z nagrodami przyznanymi przez społeczność szkoły. Matejkowskie „Jaśki”, wręczane z przymrużeniem oka, wniosły do całego wydarzenia odrobinę lekkości i szkolnego humoru.

Były też momenty bardziej symboliczne: pamiątkowe zdjęcia, konfetti, birety podrzucane w górę i ten charakterystyczny gest, który mówi więcej niż słowa. To już koniec jednego etapu. Przed absolwentami stoi teraz matura, a cała szkolna wspólnota trzyma za nich kciuki. W takim dniu trudno o prostsze życzenie niż to, by kolejny sprawdzian przyniósł im równie dobre wieści.

na podstawie: Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Siemianowice Śląskie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.