W pałacowych wnętrzach świętowali 50 i 60 lat razem. Padły wzruszające słowa

W pałacowych wnętrzach świętowali 50 i 60 lat razem. Padły wzruszające słowa

FOT. UM Siemianowice Śląskie

W odrestaurowanych wnętrzach Pałacu Rheinbabenów tego dnia nie chodziło o protokół, lecz o ludzi, którzy przeszli razem długą drogę. Siemianowiccy jubilaci usłyszeli życzenia, odebrali medale i dyplomy, a całość miała więcej ciepła niż oficjalnego dystansu. Obok były kwiaty, upominki i słodki poczęstunek, ale najważniejsze okazały się historie zapisane w wieloletnim małżeństwie.

  • W pałacowych salach jubileusz zabrzmiał jak opowieść o cierpliwości
  • Przy słodkim stole wróciły wspomnienia i jedna sprawdzona recepta

W pałacowych salach jubileusz zabrzmiał jak opowieść o cierpliwości

Podczas uroczystości 27 kwietnia pary świętujące pół wieku i sześćdziesiąt lat wspólnego życia spotkały się w jednym z najbardziej reprezentacyjnych miejsc w mieście. To właśnie tam Magdalena Mietła, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Siemianowicach Śląskich, przywitała jubilatów słowami poetyckimi, nadając wydarzeniu ton daleki od suchej, urzędowej ceremonii.

Wyróżnienia wręczali wspólnie Marek Wójcik, wojewoda śląski, oraz Rafał Piech, prezydent miasta. Złoci Jubilaci otrzymali Medale Dwóch Róż, przyznawane zwyczajowo przez Prezydenta RP. Pary Diamentowe, które przeżyły razem 60 lat, zostały uhonorowane pamiątkowymi dyplomami. Do tego doszły róże i duże kosze z niespodziankami – gesty proste, ale dobrze wpisujące się w charakter takiego dnia.

Na uroczystości obecny był także Adam Skowronek, sekretarz miasta. W tle nie zabrakło tego, co w takich spotkaniach najcenniejsze: spokojnej atmosfery, chwili na rozmowę i przestrzeni, by zobaczyć nie tylko odznaczenia, ale przede wszystkim ludzi, którzy przez dekady budowali swoje codzienne życie razem.

Przy słodkim stole wróciły wspomnienia i jedna sprawdzona recepta

Po oficjalnej części tempo wyraźnie zwolniło. Przy słodkim poczęstunku pojawiły się wspomnienia, anegdoty i drobne opowieści, które z biegiem lat nabierają ciężaru i znaczenia. Takie chwile zwykle nie potrzebują wielkich słów. Wystarcza uśmiech, krótkie spojrzenie i świadomość, że za każdym jubileuszem stoi cała historia zwykłych dni, kompromisów i wspólnych decyzji.

Jubilaci zgodnie podkreślali, że w długim małżeństwie najważniejsze są wzajemny szacunek oraz umiejętność dochodzenia do porozumienia. To brzmi prosto, ale właśnie w tej prostocie kryje się siła. Bez wielkich teorii, za to z doświadczeniem, które nie daje się zamknąć w jednym zdaniu.

Na końcu pozostały życzenia – dużo zdrowia, spokoju i kolejnych wspólnych lat bez trosk. I chyba właśnie to było sednem całej uroczystości: nie sam medal, nie same kwiaty, ale publiczne docenienie ludzi, którzy od pół wieku i dłużej idą obok siebie, często po cichu, a jednak bardzo konsekwentnie.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Siemianowice Śląskie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.