Zarzut niestosowania się do decyzji Starosty Miasta Gliwic usłyszy kierowca daci. Mężczyzna został namierzony radarem przez policjantów z drogówki, gdy jechał za szybko. Podczas wykonywanych przez policjantów sprawdzeń okazało się, że mężczyzna miał w ubiegłym roku zabrane prawo jazdy. Za popełnione przestępstwo grozi mu nawet 2 lata więzienia.

Policjanci z drogówki na ulicy Wiejskiej kontrolowali z wykorzystaniem radaru prędkość jazdy samochodów. Namierzyli osobówkę, która jechała o 17 km/h za szybko. Mundurowi w związku z popełnionym wykroczeniem zatrzymali samochód. Dodatkowo policjanci sprawdzili stan trzeźwości 43-letniego kierowcy. Nie mieli żadnych zastrzeżeń- był trzeźwy. Po wykonaniu sprawdzeń okazało się, że kierowca miał w marcu 2020 roku zabrane prawo jazdy. Jeżdżąc wbrew decyzji wydanej przez Starostę Miasta Gliwic popełniał przestępstwo. Kierowca został ukarany mandatem karnym za przekroczenie prędkości. Wkrótce usłyszy zarzut za popełnione przestępstwo. Grozi za nie kara nawet 2 lat więzienia.