Uwaga! Burze (II st.) (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Siemianowiczanka po 96 latach znów mistrzem Polski. Finał rozstrzygnął się w Toruniu

Siemianowiczanka po 96 latach znów mistrzem Polski. Finał rozstrzygnął się w Toruniu

FOT. UM Siemianowice Śląskie

Najpierw był mocny cios w Siemianowicach Śląskich, a potem wytrzymany napór w piekielnym toruńskim upale. HKS Siemianowiczanka wygrała finał Hokej Superligi z Pomorzaninem Toruń 8:4 w dwumeczu i sięgnęła po złoto, na które czekała od 1930 roku. W sobotę wszystko ustawił Rehman Abdul, a w niedzielę wynik obroniły interwencje Marka Kąpały i skuteczna końcówka gości. To tytuł, który dla beniaminka ma znaczenie większe niż zwykły ligowy sukces.

  • Abdul otworzył finał czterema golami w Siemianowicach
  • Kąpała zatrzymał Toruń, gdy Pomorzanin ruszył do odrabiania strat
  • Złoto po 96 latach i nowy układ na podium

Abdul otworzył finał czterema golami w Siemianowicach

W pierwszym meczu rozegranym na Kompleksie Sportowym Siemion gospodarze od razu pokazali, że nie zamierzają oddać inicjatywy. Rehman Abdul był tego dnia nie do zatrzymania – zdobył wszystkie cztery bramki dla Siemianowiczanki i dał swojej drużynie zwycięstwo 4:2.

Ten wynik okazał się bezcenny, bo pozwolił siemianowiczanom wejść w rewanż z wyraźnym zapasem. W hokeju na trawie taki dwumecz nie wybacza błędów, a po sobocie to właśnie beniaminek miał większy spokój przed drugą częścią finału.

Kąpała zatrzymał Toruń, gdy Pomorzanin ruszył do odrabiania strat

Niedzielny rewanż w Toruniu był już zupełnie innym widowiskiem. Na boisku przy Szosie Chełmińskiej temperatura sięgała 40 stopni Celsjusza, a mimo to gospodarze ruszyli do ataku z dużą determinacją. Ponad stuosobowa grupa kibiców ze Śląska głośno wspierała zespół z Siemianowic Śląskich.

Pomorzanin długo naciskał i po trafieniach Tomasza Bembenka, który dwa razy wykorzystał krótkie rogi, doprowadził do remisu 2:2. To jednak nie wystarczyło, by odwrócić losy finału. W bramce Siemianowiczanki bardzo ważne były interwencje Marka Kąpały, a w końcówce Kamil Mąsior i Jan Tarasek wykorzystali błędy torunian, zamykając mecz wynikiem 4:2 dla gości.

Najbardziej wartościowymi graczami niedzielnego finału zostali Tomasz Bembenek oraz Marek Kąpała. Dla Pomorzanina oznacza to trzecie z rzędu srebro, a dla samego zespołu także poczucie niedosytu po niewykorzystanych sytuacjach w decydujących fragmentach.

Złoto po 96 latach i nowy układ na podium

Dla HKS Siemianowiczanki ten sukces ma ciężar historyczny. Klub, który wrócił do walki o najwyższe cele jako beniaminek, po raz pierwszy od 1930 roku zdobył mistrzostwo Polski. To oznacza koniec oczekiwania liczonego w dekadach, a nie tylko w sezonach.

Warto też spojrzeć szerzej na całe podium. Po raz pierwszy od ponad 70 lat żadna drużyna z Poznania nie znalazła się na dwóch najwyższych stopniach. Brąz zdobyła KS Warta Poznań, która w walce o trzecie miejsce dwukrotnie pokonała WKS Grunwald Poznań – najpierw 5:1, a potem 8:3.

na podstawie: Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Siemianowice Śląskie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.