W sobotnie popołudnie kobieta przyszła do siemianowickiej komendy i zgłosiła, że jej pełnoletni syn wyszedł z domu i nie ma z nim kontaktu. Matka obawiała się, że coś mogło mu się stać. W związku z powyższym policjanci wszczęli poszukiwania. Skoordynowane działania nie tylko na terenie Siemianowic Śląskich, doprowadziły do błyskawicznego odnalezienia mężczyzny. Ostatecznie został złapany przez policjantów z Katowic.